+48 600 021 399
StartBlog › Jak wnieść pompę ciepła, bufor i zasobnik

Jak wnieść pompę ciepła, bufor i zasobnik

Pompa ciepła to dziś najczęściej montowane urządzenie grzewcze w domach jednorodzinnych i jednocześnie jedno z tych, przy których najczęściej pojawia się problem z dostarczeniem na miejsce. Nie dlatego, że jest wyjątkowo ciężkie, tylko dlatego, że trafia zwykle tam, gdzie nie ma dojazdu.

Dwie jednostki, dwa różne problemy

Instalacja składa się zwykle z dwóch części i każda stwarza inne trudności.

Jednostka zewnętrzna stoi na fundamencie albo na wspornikach, najczęściej przy ścianie budynku, od strony ogrodu albo na tyłach. Waży zazwyczaj od stu kilkudziesięciu do ponad dwustu kilogramów, zależnie od mocy. Problemem jest dostęp do miejsca posadowienia i konieczność ustawienia jej dokładnie na fundamencie, często z kotwami.

Jednostka wewnętrzna, zwłaszcza w wersji z wbudowanym zasobnikiem ciepłej wody, bywa znacznie cięższa. Konstrukcje z zasobnikiem trzystu litrów przekraczają dwieście kilogramów, a niektóre modele znacznie więcej. Trafia do kotłowni, pomieszczenia technicznego albo do piwnicy, czyli tam, gdzie droga prowadzi przez wąskie drzwi i czasem po schodach.

Do tego dochodzi bufor, jeżeli instalacja go przewiduje, i zasobnik ciepłej wody, jeżeli jest osobny. Przy pełnej instalacji na miejsce trzeba dostarczyć trzy albo cztery ciężkie elementy, a nie jeden.

Masa katalogowa kontra masa realna

To pułapka, która wraca przy każdym zleceniu na urządzenia techniczne.

Producenci podają masę netto samego urządzenia. Na budowę przyjeżdża ono w opakowaniu, najczęściej na palecie, czasem z osprzętem zapakowanym razem. Różnica potrafi wynieść kilkadziesiąt kilogramów.

Dlatego przy wycenie pytamy o masę w stanie, w jakim rzecz faktycznie stoi na miejscu, a nie o liczbę z karty katalogowej. Jeżeli urządzenie ma być rozpakowane przed podniesieniem, to też trzeba powiedzieć, bo zmienia sposób zapięcia zawiesia.

Trzy drogi dostarczenia

Nad ogrodzeniem, na miejsce posadowienia. Wariant najczęstszy przy jednostce zewnętrznej. Żuraw stoi na ulicy albo na podjeździe, a ładunek trafia nad ogrodzeniem prosto na fundament. Zasięg rzędu szesnastu metrów obejmuje typową działkę, więc nie trzeba wjeżdżać na teren i nie ma kolein na kostce.

Mini żurawiem na miejsce. Kiedy jednostka ma stanąć w głębi działki, za domem albo w miejscu, do którego wysięg nie sięga. Maszyna o szerokości stu dwudziestu centymetrów przejeżdża przez bramę, a nacisk na grunt jest około pięć razy niższy niż opony samochodu osobowego.

Przez otwór okienny albo drzwi techniczne. Wariant dla jednostki wewnętrznej i bufora, kiedy pomieszczenie techniczne ma okno albo osobne wejście. Element idzie z zewnątrz i nie przechodzi przez wykończony dom.

Co sprawdzić, zanim zamówisz instalację

To rada dla inwestorów, którzy są jeszcze przed decyzją, bo wtedy wszystko da się ułożyć taniej.

Sprawdź, czy jednostka wewnętrzna zmieści się w drzwiach pomieszczenia technicznego. Nie w drzwiach wejściowych do domu, tylko w tych ostatnich, do kotłowni. To one są zwykle najwęższe.

Sprawdź, czy trasa nie prowadzi po schodach. Jeżeli kotłownia jest w piwnicy z wewnętrznym zejściem, żuraw nie pomoże, bo maszyna nie zjedzie po stopniach. Wtedy potrzebna jest ekipa od transportu wewnętrznego albo trzeba przewidzieć okno gospodarcze.

Zaplanuj dostawę przed zagospodarowaniem terenu. Dopóki wokół domu jest surowy grunt, maszyna staje gdzie trzeba. Po ułożeniu kostki, nasadzeniach i oświetleniu ogrodowym opcji zostaje mniej, a to podnosi trudność i cenę. Pisaliśmy o tym w poradniku czy mini żuraw zniszczy kostkę.

Ustal, gdzie dokładnie stanie jednostka zewnętrzna. Fundament albo wsporniki powinny być gotowe przed przyjazdem sprzętu, bo ustawianie urządzenia na prowizorce i przestawianie go później to podwójna praca.

Ograniczenia, o których mówi producent

Przy pompach ciepła i urządzeniach chłodniczych obowiązują zasady, których nie ma przy zwykłym ładunku, i warto je przekazać przed przyjazdem.

Wiele jednostek nie może być pochylanych powyżej określonego kąta, a niektórych w ogóle nie wolno kłaść na bok, ze względu na układ chłodniczy i olej w sprężarce. Producenci podają też dopuszczalny czas i sposób transportu w pozycji innej niż robocza.

Część urządzeń ma fabryczne punkty podnoszenia albo wskazane miejsca, w których wolno je podpierać. Jeżeli są, korzystamy z nich. Jeżeli dokumentacja tego nie precyzuje, dobieramy zawiesie tak, żeby nie obciążać obudowy.

Dlatego prosimy o zdjęcie tabliczki znamionowej albo stronę z instrukcji z masą i wskazówkami transportowymi. To zajmuje minutę, a potrafi uchronić przed uszkodzeniem urządzenia wartego tyle, co używany samochód.

Jak to zaplanować, żeby nie płacić dwa razy

Przy instalacji pompy ciepła na miejsce trafia zwykle kilka ciężkich elementów, ale rzadko wszystkie tego samego dnia. To najczęstsza przyczyna podwójnych kosztów.

Najlepiej działa ustalenie jednej daty dostawy dla całego zestawu i zamówienie sprzętu na ten dzień. Jednostka zewnętrzna idzie na fundament, wewnętrzna do kotłowni, bufor i zasobnik tam, gdzie mają stać. Jeden przyjazd, jeden koszt dojazdu.

Jeżeli w tym samym czasie na budowie są inne rzeczy do podniesienia, warto je dołożyć. Koszt dojazdu rozkłada się wtedy na wszystkie zadania. Rozpisaliśmy tę logikę na stronie od czego zależy cena wynajmu.

Najczęstsze pytania

Czy podniesiecie jednostkę na dach albo na taras?
Tak, to częsty przypadek przy zabudowie wielorodzinnej i przy budynkach komercyjnych. Kluczowa jest odległość od miejsca postoju maszyny do miejsca posadowienia, bo udźwig maleje wraz z wysięgiem, oraz nośność konstrukcji w miejscu docelowym.

Czy ustawicie urządzenie na fundamencie z kotwami?
Tak, opuszczamy element w wyznaczony punkt i utrzymujemy go w pozycji tak długo, jak trzeba do skręcenia. Sam montaż i podłączenie wykonuje instalator.

Co jeśli fundament nie jest jeszcze gotowy?
Wtedy proponujemy odstawienie urządzenia w bezpieczne miejsce i osobny przyjazd do ustawienia albo przełożenie terminu. Stawianie ciężkiej jednostki na prowizorce i przestawianie jej później to podwójny koszt.

Czy ładunek jest ubezpieczony?
Tak, i to na dwóch etapach osobno: w transporcie i przy podnoszeniu. Przy urządzeniach o dużej wartości ten podział ma realne znaczenie, bo szkoda równie dobrze może powstać w drodze.

Pracujecie z instalatorami czy bezpośrednio z inwestorami?
Z jednymi i drugimi. Część zleceń przychodzi od firm instalacyjnych, które mają sprzęt i ekipę, ale nie mają czym podnieść. Część bezpośrednio od właścicieli domów.

Fundament pod jednostkę zewnętrzną

To nie jest nasza część roboty, ale widzimy jej skutki, więc warto o tym wspomnieć. Sposób posadowienia decyduje o tym, czy ustawienie urządzenia zajmie kwadrans, czy pół dnia.

Fundament albo płyta powinny być gotowe i związane przed przyjazdem sprzętu, z wypoziomowaną powierzchnią i rozmieszczonymi kotwami zgodnie z rozstawem otworów w podstawie urządzenia. Rozstaw trzeba sprawdzić z dokumentacją konkretnego modelu, a nie założyć.

Przy wspornikach ściennych liczy się nośność ściany i sposób zakotwienia. Przy jednostce ważącej ponad dwieście kilogramów, pracującej z wibracjami, to nie jest miejsce na improwizację.

Jeżeli w dniu dostawy fundament nie jest gotowy, mamy dwa wyjścia: odstawić urządzenie w bezpieczne, suche miejsce i przyjechać ponownie do ustawienia, albo przełożyć całość. Obie opcje kosztują, więc lepiej zsynchronizować terminy.

Zima i warunki przechowywania

Pompy ciepła dostarczane są przez cały rok, także zimą, i tu pojawia się kwestia, o której warto pamiętać.

Jednostka zewnętrzna jest przystosowana do pracy na zewnątrz, ale w opakowaniu i przed uruchomieniem bywa wrażliwa na zawilgocenie. Jednostka wewnętrzna z zasobnikiem nie powinna stać tygodniami w nieogrzewanym, wilgotnym pomieszczeniu.

Praktyczny wniosek: nie zamawiaj dostawy dużo wcześniej niż montażu, tylko po to, żeby mieć sprzęt na miejscu. Lepiej dowieźć i podnieść w dniu, w którym instalator zaczyna pracę.

Kiedy potrzebne jest zezwolenie

Jeżeli żuraw staje na drodze publicznej, potrzebne jest zezwolenie na zajęcie pasa drogowego, a termin różni się między gminami. Przy domu jednorodzinnym z własnym podjazdem zwykle nie jest potrzebne, bo maszyna stoi na terenie prywatnym.

Uwaga na przypadek pośredni: pojazd stoi na posesji, ale podpory wychodzą na chodnik. To już jest zajęcie pasa i wymaga zezwolenia. Szczegóły dla trzech miast Trójmiasta zebraliśmy w poradniku o zajęciu pasa drogowego w Gdańsku, Gdyni i Sopocie.

Przeczytaj także

Masz zlecenie?

Podaj masę najcięższego elementu, wysokość lub kondygnację i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Wycena jest bezpłatna, a ładunek objęty ochroną osobno w transporcie i osobno przy podnoszeniu. Zadzwoń +48 600 021 399 albo napisz na biuro@winstall.pl.

Potrzebujesz sprzętu na konkretny termin?

Podaj masę najcięższego elementu, wysokość lub kondygnację i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Wycena jest bezpłatna.