
VacuMaster Glass 600 i 350. Odchył o 90 stopni, obrót o 360 — taflę przekładasz z poziomu do pionu w powietrzu.
Mocna ssawka VacuMaster Glass 600 pozwala odchylać element pod kątem 90° i obracać go o 360°. Osiem punktów blokujących na każdy kąt prosty sprawia, że położenie tafli da się ustalić na sztywno i utrzymać przez cały czas prowadzenia prac.
| Udźwig | 600 kg |
| Odchył | 90° |
| Obrót | 360° |
| Punkty blokujące | 8 |

VacuMaster Glass 350 dźwiga 350 kg w poziomie i 300 kg w pionie. To dużo jak na tak niewielkie, mobilne urządzenie. Ta sama funkcja odchyłu i obrotu, ta sama pewność chwytu przy powierzchniach, których nie da się objąć zawiesiem.
| Udźwig poziomo | 350 kg |
| Udźwig pionowo | 300 kg |
| Odchył | 90° |
| Obrót | 360° |

Prace na zewnątrz z użyciem dźwigu i podwieszonych ssawek przebiegają sprawnie i bezpiecznie, pod warunkiem że ładunek jest czysty i suchy w miejscu przylegania przyssawek. Przy mrozie i przy zaolejonych taflach dobieramy inne rozwiązanie.
| Warunki | powierzchnia czysta i sucha |
| Kontrola | wskaźnik podciśnienia |

Taflę szkła można teoretycznie chwycić zaciskiem za krawędź. W praktyce się tego nie robi, bo krawędź jest najsłabszym miejscem szyby, a nacisk punktowy na szkle hartowanym potrafi doprowadzić do rozsypania całej tafli. Przyssawka rozkłada siłę na płaskiej powierzchni, prostopadle do niej, czyli tam, gdzie szkło jest najmocniejsze.
Drugi powód jest praktyczny. Chwyt podciśnieniowy działa od jednej strony, więc taflę można wprowadzić w otwór i puścić dopiero wtedy, gdy siedzi w ramie. Przy zacisku obejmującym krawędzie trzeba by go zdjąć zanim szyba wejdzie na miejsce, czyli w najgorszym momencie całej operacji.
Przyssawka trzyma dzięki różnicy ciśnień, a nie dzięki kleistej powierzchni. Wynikają z tego trzy warunki, które muszą być spełnione, i o które pytamy przed przyjazdem.
Powierzchnia musi być czysta i sucha. Kurz budowlany, pył cementowy, folia ochronna odklejająca się na brzegach albo lodówka szronu zimą to nie są drobiazgi, tylko realne ryzyko nieszczelności. Przed chwytem taflę się przeciera w miejscach przylegania talerzy.
Powierzchnia musi być gładka i nieporowata. Szkło płaskie, laminowane, zespolone i lustro to materiały wzorcowe. Szkło o strukturze głęboko ryflowanej, kamień o otwartych porach czy surowy beton wymagają innych talerzy albo innego rozwiązania, więc taką informację musimy mieć wcześniej.
Powierzchnia musi być ciągła pod każdym talerzem. Otwór technologiczny, wycięcie pod klamkę albo narożnik ścięty pod skosem zmieniają układ chwytu i trzeba go zaplanować, a nie improwizować na miejscu.
Przy podnoszeniu podciśnieniowym zawsze pracujemy tak, żeby pod ładunkiem nie było ludzi. To brzmi oczywiście, ale na budowie strefa pod taflą potrafi się zaludnić w kilkanaście sekund, więc wygrodzenie i jedna osoba pilnująca to standard, a nie przesada.
Ważny jest też wiatr. Tafla to duża powierzchnia boczna, więc przy podnoszeniu na wysokość zachowuje się jak żagiel. Dopuszczalne warunki wynikają z dokumentacji techniczno-ruchowej maszyny nośnej i z oceny operatora na miejscu. Jeżeli wieje za mocno, pracę przekładamy, bo szkło wprawione w ruch wahadłowy nad ludzką głową to nie jest ryzyko, które warto podejmować dla dotrzymania terminu.
Ssawki wynajmujemy razem z maszyną i operatorem, nie osobno. Odpowiedzialność za dobór chwytu do konkretnej tafli zostaje po naszej stronie i tak wolimy.
W tej branży jedna rzecz nazywa się na kilka sposobów i to bywa mylące przy szukaniu sprzętu. Wyjaśnijmy nazewnictwo, bo klienci pytają o różne rzeczy, mając na myśli tę samą.
Ssawka albo przyssawka do szyb to sam chwyt, czyli talerz lub zestaw talerzy trzymających taflę podciśnieniem. Sama w sobie nie podnosi, musi wisieć na czymś.
Chwytak próżniowy i trawersa próżniowa to nazwy tego samego urządzenia w wersji rozbudowanej, z ramieniem i kilkoma talerzami, często z obrotem i wychyleniem.
Dźwig z przyssawką albo żuraw z przyssawką to zestaw: maszyna nośna plus chwyt podciśnieniowy podwieszony pod hakiem. U nas to żuraw samochodowy HDS albo mini żuraw gąsienicowy z trawersą.
Podnośnik do szyb i manipulator do szkła to maszyna samojezdna, która ma chwyt na stałe zabudowany i porusza się sama. U nas to Glassworker GW625.
Jeżeli szukasz którejkolwiek z tych rzeczy na Pomorzu, trafiłeś dobrze. Wynajmujemy wszystkie cztery warianty i dobieramy je do zadania, a nie do nazwy, której użyłeś w zapytaniu.
Dźwig z przyssawką sprawdza się tam, gdzie taflę trzeba podnieść wysoko albo daleko: piętro, dach, fasada, praca z ulicy nad ogrodzeniem. Zasięg liczy się w kilkunastu metrach.
Podnośnik do szyb wygrywa tam, gdzie liczy się dostęp i precyzja, a nie wysokość: witryny, przeszklenia wewnętrzne, ścianki, montaż od środka. Szerokość 830 mm pozwala wjechać przez zwykłe drzwi, montaż pionowy sięga 3,60 m, a nad głową 4,20 m.
Sama ssawka podwieszona pod żurawiem to rozwiązanie do rozładunku i podawania, gdy nie trzeba wprowadzać tafli w otwór, tylko postawić ją w wyznaczonym miejscu.
To jedyna maszyna z naszej oferty, którą wynajmujemy również bez obsługi. Żurawi samochodowych i mini żurawia nie wynajmujemy bez operatora, bo ich obsługa wymaga upoważnienia UDT odpowiedniej kategorii, a odpowiedzialność za eksploatację przechodzi na najemcę.
Manipulator Glassworker GW625 może trafić do Ciebie sam, jeżeli masz przeszkoloną ekipę. W praktyce korzystają z tego firmy szklarskie i montażowe, które mają własnych ludzi i potrzebują sprzętu na kilka dni albo na czas jednej realizacji.
Przy takim wynajmie przekazujemy maszynę sprawną, z aktualną dokumentacją i po instruktażu obsługi. Odpowiedzialność za sposób użycia i za ładunek jest wtedy po stronie najemcy, i mówimy o tym wprost przy ustalaniu warunków.
Jeżeli nie masz przeszkolonej obsługi, wynajem z operatorem wychodzi zwykle taniej niż się wydaje, bo nie tracisz człowieka z ekipy montażowej na obsługę maszyny.
Pracujemy na całym Pomorzu, a każde miasto ma własne zasady zajęcia pasa drogowego i własne utrudnienia.
Podaj lokalizację, masę i wysokość podnoszenia — oddzwonimy z doborem sprzętu i terminem.