+48 600 021 399
Mini żuraw gąsienicowy przejeżdża przez ogród na zaplecze budynku

Start › Ciasne przestrzenie

Praca w ciasnych
przestrzeniach

Podwórko za kamienicą, przejazd bramny, wąskie przejście między budynkiem a ogrodzeniem, wnętrze hali. Tam, gdzie żuraw samochodowy nie ma gdzie stanąć, wjeżdża maszyna o szerokości 1,20 m.

Problem

Nie ma czym dojechać pod ścianę

Podwórko za kamienicą, przejazd bramny, przejście między budynkiem a ogrodzeniem. Żuraw samochodowy potrzebuje miejsca dla pojazdu i dla podpór, a w takich miejscach nie ma ani jednego, ani drugiego.

Szerokość maszyny1,20 m
Wysokość transportowa1,96 m
Długość4,25 m
Mini żuraw gąsienicowy przejeżdża przez ogród na zaplecze budynku
Jak to działa

Podpory można rozłożyć asymetrycznie

Elektronika przelicza dopuszczalne obciążenie osobno dla faktycznego wysunięcia każdej podpory. Dzięki temu da się pracować przy samej ścianie, wysuwając podpory tylko z jednej strony, zamiast rezygnować ze zlecenia.

Nacisk na grunt0,41 kg/cm²
Praca na pochyłoścido 25°
Napęd wewnątrzelektryczny 400 V
Wysięgnik z przyssawką próżniową przy drzwiach tarasowych w wąskim przejściu

Kiedy szerokość jest ważniejsza niż udźwig

Przy większości zleceń pierwsze pytanie brzmi „ile to waży”. W ciasnej zabudowie pierwsze pytanie brzmi inaczej: „czy to w ogóle tam wjedzie i czy będzie miało gdzie rozłożyć podpory”.

Mini żuraw gąsienicowy BG Lift M400 ma 1,20 m szerokości, 1,96 m wysokości i 4,25 m długości. To wymiary, które pozwalają przejechać przez typową bramę wjazdową, przez przejazd bramny w kamienicy, między samochodami na osiedlowym parkingu i przez przemysłowe drzwi do hali. Manipulator do szkła jest jeszcze węższy, ma 830 mm i mieści się w zwykłym otworze drzwiowym.

Druga liczba to układ podpór. Konstrukcja pozwala rozstawić je asymetrycznie, a elektronika sama przelicza dopuszczalne obciążenie dla faktycznego rozstawu każdej podpory osobno. W praktyce oznacza to, że można pracować przy ścianie, wysuwając podpory tylko z jednej strony, zamiast rezygnować ze zlecenia.

Gdzie to się sprawdza najczęściej

Podwórka kamienic i zabudowa śródmiejska. W Gdańsku i Gdyni to codzienność. Wjazd bramą, praca na podwórzu studni, podanie elementu do okna od strony oficyny. Żuraw samochodowy stałby na ulicy i nie sięgnąłby przez budynek.

Domy w głębi działki. Zabudowa szeregowa, bliźniaki, domy z wąskim przejściem wzdłuż granicy. Maszyna przechodzi tam, gdzie samochód nie ma szans, i pracuje bezpośrednio przy ścianie.

Wnętrza budynków. Hale produkcyjne, magazyny, obiekty handlowe, parkingi podziemne. Tutaj dochodzi drugi warunek: nie wolno wprowadzić spalin. Maszyna ma napęd elektryczny zasilany z sieci 400 V, więc pracuje wewnątrz bez wentylacji awaryjnej.

Ogrody i tarasy. Przejazd po gotowej nawierzchni przy nacisku 0,41 kg na centymetr kwadratowy, czyli około pięć razy mniejszym niż opona samochodu osobowego. Opcjonalne gumowe nakładki na gąsienice nie zostawiają śladów na jasnej kostce.

Pochyłość, progi i to, czego maszyna nie zrobi

Mini żuraw pracuje na pochyłości do 25 stopni i sam się poziomuje, więc podjazd do garażu, skarpa czy gdyńskie zbocze nie są przeszkodą. Prędkość jazdy to 0 do 2 km na godzinę, czyli tempo spaceru, co przy manewrowaniu w ciasnym miejscu jest zaletą, a nie wadą.

Są jednak granice i mówimy o nich od razu, zamiast odkrywać je na miejscu. Gąsienice pokonają krawężnik i niewielki próg, ale nie pokonają schodów. Manipulator do szkła jeździ na kołach, więc każdy stopień na trasie jest dla niego barierą. Jeżeli droga do miejsca montażu prowadzi przez schody, rozwiązaniem jest zwykle podanie elementu przez otwór okienny od zewnątrz.

Trzeba też wiedzieć, co jest pod nawierzchnią tam, gdzie staną podpory. Studzienka, płytko poprowadzona instalacja albo świeżo zasypany wykop to realne ryzyko. Pytamy o to przed przyjazdem.

Sterowanie radiowe, czyli operator stoi tam, gdzie widzi

Maszyna jest sterowana pilotem radiowym z wyświetlaczem. To brzmi jak szczegół techniczny, a w ciasnej przestrzeni jest kluczowe. Operator nie musi siedzieć w kabinie ani stać przy maszynie. Staje tam, skąd faktycznie widzi ładunek i miejsce docelowe, na przykład przy oknie, w które ma trafić szyba, albo za rogiem budynku.

Przy pracy przez otwór okienny albo nad przeszkodą to jest różnica między prowadzeniem ładunku na widoku a prowadzeniem go na komendę drugiej osoby. Mniej nieporozumień, mniej otarć, krócej.

Chcesz sprawdzić, czy u Ciebie się zmieści? Wyślij dwa zdjęcia: dojazd i miejsce docelowe. Odpowiadamy tego samego dnia, wycena jest bezpłatna.

Wymiary, które warto zmierzyć przed telefonem

Przy ciasnej zabudowie o wszystkim decyduje najwęższe miejsce na trasie, a nie miejsce docelowe. Wystarczy zmierzyć cztery rzeczy taśmą i sprawa jest przesądzona jeszcze przed naszym przyjazdem.

Szerokość w świetle najwęższego przejazdu. Brama, furtka, przejazd bramny, przestrzeń między budynkiem a ogrodzeniem. Mini żuraw potrzebuje 1,20 m, manipulator do szkła 0,83 m. Do tego kilka centymetrów zapasu na manewr, bo maszyna nie jedzie idealnie po linii.

Wysokość w świetle. Przejazd bramny w kamienicy, brama garażowa, drzwi przemysłowe, przewiązka między budynkami. Mini żuraw ma 1,96 m w pozycji transportowej. To wymiar, o którym najczęściej się zapomina, a potrafi zablokować wjazd bardziej niż szerokość.

Promień skrętu na trasie. Maszyna ma 4,25 m długości. Ciasny kąt między dwoma murami bywa nieprzejezdny nawet wtedy, gdy oba przejścia z osobna są wystarczająco szerokie.

Miejsce na podpory w punkcie docelowym. To nie to samo co miejsce na maszynę. Podpory rozstawiają się na boki i potrzebują twardego podłoża pod każdą stopą.

Cztery liczby na kartce i zdjęcie trasy wystarczą, żebyśmy powiedzieli tak albo nie, bez przyjazdu na oględziny.

Kiedy mimo wszystko się nie da

Wolimy powiedzieć to od razu, niż przyjechać i stwierdzić na miejscu. Są sytuacje, w których żadna z naszych maszyn nie wejdzie.

Schody na trasie. Gąsienice pokonają krawężnik i próg do kilkunastu centymetrów, ale nie pokonają biegu schodów. Manipulator jeździ na kołach, więc dla niego barierą jest już pojedynczy stopień. W takich przypadkach rozwiązaniem jest zwykle podanie elementu przez otwór okienny od zewnątrz, a nie wprowadzanie maszyny do środka.

Strop bez znanej nośności. Mini żuraw waży 4300 kg, manipulator z ładunkiem ponad tonę. Na stropie nad garażem podziemnym, na antresoli albo w starym budownictwie zawsze pytamy o dopuszczalne obciążenie. To informacja, którą ma zarządca albo konstruktor, nie my, i bez niej nie wjeżdżamy.

Grunt, który nie utrzyma podpór. Świeżo zasypany wykop, teren nad instalacją, studzienka pod planowanym stanowiskiem. Nacisk pod stopą podpory jest wielokrotnie wyższy niż nacisk gąsienic na całej powierzchni, więc to są dwie różne sprawy.

Brak jakiegokolwiek dostępu do miejsca docelowego. Zamknięte podwórko bez przejazdu, wewnętrzny dziedziniec dostępny tylko przez budynek, taras nad przewiązką. Czasem jedynym wyjściem jest żuraw o dużo większym wysięgu, ustawiony dalej, i wtedy mówimy o tym wprost.

Pytania o pracę w ciasnych miejscach

Czy maszyna wjedzie przez zwykłą bramę wjazdową?
Typowa brama wjazdowa do domu jednorodzinnego ma 3 do 4 metrów w świetle, więc mini żuraw o szerokości 1,20 m przejeżdża swobodnie. Problem pojawia się przy furtkach i przejściach technicznych. Wtedy liczy się manipulator do szkła o szerokości 830 mm, który mieści się w standardowym otworze drzwiowym.
Ile miejsca potrzeba na rozłożenie podpór?
Maksymalny rozstaw podpór mini żurawia to około 4,5 na 4,6 metra, ale to jest wartość maksymalna, a nie wymagana. Konstrukcja pozwala rozstawić podpory asymetrycznie i częściowo, a elektronika przelicza dopuszczalne obciążenie osobno dla faktycznego wysunięcia każdej z nich. W praktyce da się pracować przy ścianie, wysuwając podpory tylko z jednej strony, kosztem niższego udźwigu.
Czy da się pracować wewnątrz budynku bez wentylacji?
Tak. Mini żuraw ma podwójne zasilanie i wewnątrz przełącza się na napęd elektryczny 400 V, więc nie emituje spalin. To warunek wejścia do czynnych hal, obiektów handlowych i parkingów podziemnych.
Czy gąsienice uszkodzą kostkę albo posadzkę?
Nacisk na grunt wynosi 0,41 kg na centymetr kwadratowy, czyli około pięć razy mniej niż opona samochodu osobowego. Do tego dochodzą opcjonalne gumowe nakładki, które nie zostawiają śladów na jasnych nawierzchniach i posadzkach żywicznych. Przy podporach stosujemy płyty rozkładające nacisk.
Jak szybko maszyna porusza się po terenie?
Od zera do dwóch kilometrów na godzinę, czyli wolniej niż spacer. W ciasnym miejscu to zaleta, bo pozwala manewrować z dokładnością do centymetrów, ale warto uwzględnić to w harmonogramie, jeżeli trasa od bramy do miejsca pracy jest długa.

Gdzie realizujemy takie zlecenia

Pracujemy na całym Pomorzu, a każde miasto ma własne zasady zajęcia pasa drogowego.

Poradniki na ten temat

Masz zlecenie? Powiedz nam trzy liczby

Masa najcięższego elementu, wysokość lub kondygnacja i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Na tej podstawie powiemy, czy się da i ile to zajmie. Wycena jest bezpłatna.