
Wymieniasz okna albo witrynę i zostaje stos starego szkła. Odbieramy je przy okazji montażu, więc nie musisz organizować osobnego transportu ani kontenera.
Szkła budowlanego nie wolno wrzucić do kontenera na gruz ani do pojemnika na szkło opakowaniowe. Szyba zespolona ma ramkę dystansową, uszczelnienie i czasem folię, więc nie każdy punkt ją przyjmie.
| Odbieramy | z ramami lub bez |
| Segregacja | po naszej stronie |
| Najkorzystniej | przy okazji montażu |

Szkło leżące płasko w stosie jest trudniejsze do podjęcia, a przy dużych taflach bywa niemożliwe do bezpiecznego oderwania od spodu, bo nie ma jak wsunąć chwytu.
| Ustawienie | pionowo, oparte |
| Miejsce | dostępne dla samochodu |
| Zabezpieczenie | kantówka i pas |

Szkło budowlane to odpad, którego nie wolno wrzucić do zwykłego kontenera na gruz ani zostawić na budowie. Jest ciężkie, ostre i nieporęczne. Szyba zespolona z demontażu ma dodatkowo ramkę dystansową, uszczelnienie i czasem folię, więc nie jest to czyste szkło opakowaniowe, które przyjmie każdy punkt.
Dla wykonawcy oznacza to trzy osobne problemy: gdzie to złożyć na czas prac, czym wywieźć i gdzie oddać. Dla inwestora indywidualnego problem jest jeszcze prostszy i bardziej dokuczliwy: dwadzieścia starych szyb leży na podjeździe i nie ma ich jak ruszyć.
Skoro i tak jesteśmy na miejscu z maszyną, która potrafi podnieść taflę chwytem podciśnieniowym, i z samochodem, który ma ją czym przewieźć, naturalne jest zabranie starego szkła przy tej samej wizycie.
Najprościej, kiedy odbiór jest ustalony razem z montażem. Nowe szyby idą w górę, stare schodzą i od razu trafiają na stojak transportowy. Jeden przyjazd, jedna operacja, żadnego składowania na placu.
Jeżeli demontaż był wcześniej i szkło już leży, też je odbieramy, tylko potrzebujemy wtedy dwóch informacji: ile mniej więcej jest tafli i jak duże są największe z nich. Od tego zależy, czy wystarczy jeden kurs.
Szyby powinny być złożone w jednym miejscu, dostępnym dla samochodu, i najlepiej ustawione pionowo, oparte o stabilne podłoże. Szkło leżące płasko w stosie jest trudniejsze i wolniejsze do podjęcia, a przy dużych taflach bywa niemożliwe do bezpiecznego oderwania od spodu.
Odbieramy: szyby zespolone z demontażu, szkło float, szkło hartowane i laminowane, lustra, witryny sklepowe, przeszklenia fasadowe, szkło z balustrad, szyby z ramami okiennymi lub bez.
Nie odbieramy: szkła zanieczyszczonego substancjami niebezpiecznymi, szyb samochodowych, odpadów zmieszanych, w których szkło jest tylko częścią. To są inne strumienie odpadowe i inne wymagania.
Jeżeli nie masz pewności, do której kategorii trafia Twój przypadek, wyślij zdjęcie. Odpowiadamy tego samego dnia i mówimy wprost, jeżeli czegoś nie weźmiemy.
Firmy szklarskie i montażowe, które nie chcą wozić starego szkła własnym transportem ani trzymać go na zapleczu do czasu, aż uzbiera się pełny kurs.
Wykonawcy prowadzący wymianę na obiekcie, gdzie zarządca nie zgodzi się na składowanie szkła na terenie i wymaga wywiezienia tego samego dnia.
Inwestorzy indywidualni po wymianie okien w domu, którym została sterta szyb, a firma okienna ich nie zabrała.
Odbiór wyceniamy razem z montażem albo osobno, zależnie od tego, jak wygląda zlecenie. Wycena jest bezpłatna, wystarczy powiedzieć, ile mniej więcej jest szkła i gdzie leży.
To rozróżnienie decyduje o tym, gdzie szkło może trafić, i dlatego nie każdy punkt przyjmie szyby z demontażu.
Szkło opakowaniowe, czyli butelki i słoiki, to jeden strumień. Szkło budowlane float to drugi. Szyba zespolona z demontażu to trzeci i najbardziej złożony, bo nie jest czystym szkłem. Składa się z dwóch albo trzech tafli, ramki dystansowej wypełnionej sitem molekularnym, uszczelnienia butylowego i zewnętrznego, a przy szkle laminowanym dochodzi folia PVB między taflami.
Dlatego starych okien nie wrzuca się do pojemnika na szkło ani do kontenera na gruz. Szkło w gruzie zanieczyszcza cały strumień i podnosi koszt zagospodarowania odpadu, a wykonawcy potrafią zostać z tym problemem na koniec budowy.
My odbieramy szkło budowlane w takim stanie, w jakim schodzi z budynku: z ramką, z uszczelnieniem, w ramie albo bez. Nie musisz go segregować ani rozbierać.
Kilka rzeczy realnie skraca czas i obniża koszt, a wszystkie są proste.
Ustaw tafle pionowo, oparte o stabilne podłoże. Szkło leżące płasko w stosie jest trudniejsze do podjęcia, a przy dużych taflach bywa niemożliwe do bezpiecznego oderwania od spodu, bo nie ma jak wsunąć chwytu.
Zgromadź wszystko w jednym miejscu dostępnym dla samochodu. Zbieranie szyb z czterech stron budynku potrafi zająć więcej czasu niż sam załadunek.
Zabezpiecz przed przewróceniem. Oparty stos szyb jest niebezpieczny, zwłaszcza jeżeli na budowie są inni ludzie. Wystarczy kantówka i pas.
Oddziel szkło pęknięte i rozsypane. Tafla pęknięta, ale w całości, schodzi normalnie. Szkło rozsypane, na przykład po hartowanym, wymaga zmiotki i pojemnika, a nie chwytu podciśnieniowego, więc lepiej wiedzieć o tym wcześniej.
Powiedz, ile tego jest. Liczba tafli i wymiar największej z nich decydują o tym, czy wystarczy jeden kurs.
Stare szyby po demontażu bywają traktowane jak odpad bez wartości i dlatego nikt nie zastanawia się nad ich ochroną w drodze. Sytuacja wygląda inaczej, gdy odbieramy szkło jeszcze sprawne, na przykład przy wymianie stolarki w budynku objętym ochroną konserwatorską albo przy przenoszeniu przeszkleń do ponownego wykorzystania.
Nasza ochrona ubezpieczeniowa obejmuje ładunek osobno w transporcie i osobno przy podnoszeniu, więc dotyczy także szkła zabieranego z budowy, a nie tylko tego, które na nią przywozimy.
Pracujemy na całym Pomorzu, a każde miasto ma własne zasady zajęcia pasa drogowego.
Masa najcięższego elementu, wysokość lub kondygnacja i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Na tej podstawie powiemy, czy się da i ile to zajmie. Wycena jest bezpłatna.