Przy montażu stolarki i szkła najczęściej wybiera się między dwiema maszynami: żurawiem samochodowym HDS a mini żurawiem gąsienicowym. Obie potrafią podnieść to samo, ale sprawdzają się w zupełnie innych sytuacjach. Poniżej praktyczne kryteria wyboru.
Decyduje jedno pytanie: czy pojazd może stanąć wystarczająco blisko miejsca pracy. Jeżeli tak, HDS jest zwykle szybszy i tańszy. Jeżeli nie, mini żuraw jest jedyną opcją.
Praca z ulicy albo z placu. Żuraw jest zabudowany na podwoziu, więc przyjeżdża i pracuje bez rozładunku. Rozłożenie podpór to kilka minut. Przy zleceniu na godzinę to jest różnica nie do nadrobienia.
Duży zasięg. Fassi F85 sięga rzędu szesnastu metrów z wysięgnikiem, co pozwala przerzucić ładunek nad ogrodzeniem, nad dachem parterowej części budynku albo na wyższe kondygnacje bez wjeżdżania na teren inwestycji. Dla domu jednorodzinnego to zwykle znaczy zero śladów na kostce.
Transport w komplecie. HDS to nie tylko dźwig, ale też samochód. Przy dostawie stolarki, rozładunku i podaniu na miejsce jedna maszyna robi wszystko.
Większe ciężary na dystansie. Przy elementach konstrukcyjnych i prefabrykatach żuraw samochodowy na cięższym podwoziu ma przewagę.
Brak dojazdu. Podwórko za kamienicą, przejazd bramny, wąskie przejście wzdłuż granicy działki, dom w głębi posesji. Mini żuraw ma 1,20 m szerokości i 1,96 m wysokości, więc przejeżdża tam, gdzie samochód nie ma szans.
Praca wewnątrz budynku. Hale, obiekty handlowe, parkingi podziemne. Napęd elektryczny 400 V pozwala pracować bez emisji spalin, czego żaden pojazd ciężarowy nie zapewni.
Delikatne nawierzchnie. Nacisk 0,41 kg na centymetr kwadratowy jest około pięć razy niższy niż opony samochodu osobowego, więc maszyna przejedzie po gotowej kostce i po trawniku tam, gdzie ciężarówka zostawiłaby koleiny.
Pochyłości. Praca do 25 stopni nachylenia z automatycznym poziomowaniem. Przy gdyńskich zboczach i podjazdach do garaży to realna przewaga.
Przemieszczanie ładunku. Tryb Pick and Carry pozwala przewieźć podwieszony element w głąb terenu albo hali, bez odkładania go i podnoszenia po raz drugi.
Przy szkle i przeszkleniach montowanych od wewnątrz często najlepszy nie jest żaden żuraw, tylko manipulator do szkła. Szerokość 830 mm pozwala wjechać przez zwykłe drzwi, a maszyna sama obraca i wychyla taflę hydraulicznie.
To rozwiązanie do witryn sklepowych, przeszkleń wewnętrznych, ścianek działowych i drzwi całoszklanych, czyli wszędzie tam, gdzie nie da się podjechać z zewnątrz, a tafla i tak jest za ciężka na ręce.
Szerokość przejazdu: HDS wymaga drogi dla pojazdu ciężarowego, mini żuraw 1,20 m, manipulator 0,83 m.
Czas rozstawienia: HDS kilka minut, mini żuraw dłużej, bo trzeba go jeszcze dowieźć i rozładować.
Zasięg: HDS rzędu 16 m, mini żuraw 12,10 m bez wysięgnika i 17 m z wysięgnikiem.
Praca wewnątrz: HDS nie, mini żuraw i manipulator tak.
Wpływ na nawierzchnię: HDS jak pojazd ciężarowy, mini żuraw minimalny, manipulator minimalny.
Zajęcie pasa drogowego: przy HDS zwykle konieczne, jeśli stoi na drodze publicznej. Mini żuraw pracujący na terenie prywatnym zwykle nie wymaga zezwolenia, choć jego dowóz i rozładunek może.
Nie prosimy klienta o wybór maszyny. Prosimy o cztery informacje: masę i wymiary najcięższego elementu, wysokość albo kondygnację, odległość od możliwego stanowiska do miejsca docelowego oraz zdjęcie dojazdu. Dobór sprzętu to nasza robota i nasza odpowiedzialność.
Warto natomiast wiedzieć, że wybór maszyny wpływa na cenę, więc jeżeli da się pracować z ulicy zamiast wjeżdżać na działkę, zwykle wychodzi taniej. Rozpisaliśmy to na stronie od czego zależy cena wynajmu.
Zamiast porównywać tabele, wystarczy odpowiedzieć sobie na trzy rzeczy w tej kolejności.
Czy pojazd ciężarowy dojedzie na odległość, z której sięgnie do miejsca pracy? Jeżeli tak, wybieramy HDS i sprawa jest zamknięta. Jeżeli nie, przechodzimy dalej.
Czy da się dojechać maszyną o szerokości 1,20 m? Brama, przejazd, przejście wzdłuż granicy działki. Jeżeli tak, wchodzi mini żuraw gąsienicowy. Jeżeli nie, przechodzimy dalej.
Czy element da się wprowadzić od wewnątrz budynku? Jeżeli tak, zostaje manipulator do szkła o szerokości 830 mm. Jeżeli nie, trzeba szukać nietypowego rozwiązania, na przykład pracy z sąsiedniej posesji albo z dalszego dystansu większą maszyną.
Ta kolejność nie jest przypadkowa. Idzie od rozwiązania najtańszego i najszybszego do najbardziej złożonego. Wybieranie mini żurawia tam, gdzie wystarczy HDS, to podnoszenie kosztu bez powodu.
Przy krótkich zleceniach to ona często decyduje o cenie, a rzadko się o niej mówi.
Żuraw samochodowy przyjeżdża gotowy. Rozłożenie podpór i przygotowanie do pracy to kilka minut. Po skończonej pracy złożenie zajmuje podobnie. Przy zleceniu na jedną szybę cały pobyt zamyka się w godzinie.
Mini żuraw trzeba dowieźć na przyczepie albo lawecie, rozładować, dojechać nim na miejsce z prędkością dwóch kilometrów na godzinę, rozłożyć, a po pracy wykonać to wszystko w odwrotnej kolejności. Sam przejazd od bramy na tyły działki potrafi zająć kwadrans w jedną stronę.
Dlatego mini żuraw opłaca się tam, gdzie jest niezbędny, albo tam, gdzie pracy jest na kilka godzin. Przy jednym podniesieniu w miejscu dostępnym z ulicy to rozwiązanie droższe bez korzyści.
Dwie liczby, które bywają mylone przy porównywaniu maszyn, a oznaczają zupełnie co innego.
Zasięg to odległość w poziomie od osi obrotu do haka. Decyduje o tym, jak daleko od maszyny da się postawić ładunek.
Wysokość podnoszenia to pionowa odległość od podłoża do haka przy maksymalnym wzniesieniu ramienia. Decyduje o tym, na którą kondygnację element dotrze.
Dla mini żurawia BG Lift M400 zasięg wynosi 12,10 m bez wysięgnika i 17 m z wysięgnikiem hydraulicznym, a wysokość podnoszenia odpowiednio 14,80 m i 21,10 m.
Praktyczny wniosek: maszyna, która sięga wysoko, nie musi sięgać daleko, i odwrotnie. Przy oknie na trzecim piętrze w budynku, pod który nie da się podjechać bliżej niż na dziesięć metrów, potrzebne są obie wartości naraz, a wtedy udźwig spada. Rozpisaliśmy tę zależność w poradniku o udźwigu przy wysięgu.
Zdarza się rzadziej, ale warto wiedzieć, że taka opcja istnieje.
Przy fasadach budynków wielokondygnacyjnych bywa, że jeden żuraw podaje elementy z ulicy do poziomu, a drugi sprzęt, na przykład podnośnik koszowy, obsługuje ekipę pracującą przy elewacji. Przy dużych zestawach szkła czasem jeden pojazd dowozi kolejne partie, podczas gdy drugi pracuje bez przerwy.
To rozwiązanie kosztowne, ale przy zleceniach, gdzie liczy się czas zamknięcia frontu robót, potrafi wyjść taniej niż rozciąganie prac na dwa dni.
Czy mini żuraw zawsze jest droższy od HDS?
Nie zawsze, ale przy krótkich zleceniach zwykle tak, ze względu na czas dowozu i rozstawienia. Przy pracy kilkugodzinnej albo tam, gdzie HDS w ogóle nie wjedzie, różnica przestaje mieć znaczenie.
Czy jedna maszyna wystarczy na cały dom?
Przy typowym domu jednorodzinnym tak, jeżeli da się pracować z jednego stanowiska albo przestawić maszynę w trakcie. Problem pojawia się przy działkach, gdzie front i tył budynku są dostępne z zupełnie różnych stron.
Co jeśli nie wiem, którą maszynę wybrać?
To normalne i tego nie oczekujemy. Podaj masę najcięższego elementu, wysokość, odległość od możliwego stanowiska i wyślij dwa zdjęcia. Dobór to nasza robota i nasza odpowiedzialność.
Czy HDS może wjechać na działkę?
Technicznie tak, jeżeli podłoże utrzyma pojazd ciężarowy. W praktyce odradzamy przy wykończonym terenie, bo nacisk kół i podpór jest nieporównanie większy niż przy maszynie gąsienicowej.
Podaj masę najcięższego elementu, wysokość lub kondygnację i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Wycena jest bezpłatna. Zadzwoń +48 600 021 399 albo napisz na biuro@winstall.pl.
Podaj masę najcięższego elementu, wysokość lub kondygnację i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Wycena jest bezpłatna.