+48 600 021 399
StartBlog › Manipulator do szkła czy przyssawka na żurawiu

Manipulator do szkła czy przyssawka na żurawiu

Do podniesienia tafli szkła służą dwa zupełnie różne rozwiązania, które w rozmowach bywają mylone, bo oba opierają się na podciśnieniu. Pierwsze to chwyt podwieszony pod hakiem żurawia. Drugie to samojezdna maszyna z chwytem zabudowanym na stałe. Wybór między nimi decyduje nie tylko o cenie, ale często o tym, czy zlecenie w ogóle da się wykonać.

Czym się różnią w praktyce

Przyssawka albo trawersa podwieszona pod żurawiem to osprzęt. Sama nie jeździ i sama nie podnosi. Wisi na haku maszyny nośnej, którą może być żuraw samochodowy HDS albo mini żuraw gąsienicowy. Ruch w pionie i w poziomie wykonuje żuraw, a chwyt odpowiada wyłącznie za trzymanie tafli. Część trawers ma własny obrót i wychylenie, sterowane hydraulicznie albo ręcznie.

Manipulator do szkła, nazywany też podnośnikiem do szyb, to kompletna maszyna. Ma własne podwozie, własny napęd jazdy, własny wysięgnik i chwyt zintegrowany z konstrukcją. Nic nie musi go nieść. Jedzie tam, gdzie ma pracować, i tam wykonuje całą operację.

To rozróżnienie brzmi technicznie, ale przekłada się na bardzo konkretne konsekwencje.

Zasięg kontra dostęp

Najprostsza zasada wyboru brzmi tak: żuraw z przyssawką wygrywa wysokością, manipulator wygrywa dostępem.

Żuraw samochodowy sięga rzędu szesnastu metrów z wysięgnikiem, mini żuraw 12,10 m bez wysięgnika i 17 m z wysięgnikiem hydraulicznym, przy wysokości podnoszenia odpowiednio 14,80 i 21,10 metra. To są wartości, które obejmują trzecią, czwartą i wyższe kondygnacje oraz dachy. Manipulator montuje pionowo do 3,60 metra, a nad głową do 4,20 metra i to jest jego granica, której nie da się obejść.

Z drugiej strony manipulator ma 830 milimetrów szerokości. Wjeżdża przez zwykły otwór drzwiowy, przez witrynę po demontażu skrzydła, przez korytarz w galerii handlowej. Żaden żuraw tam nie wejdzie, a przyssawka podwieszona pod hakiem wymaga maszyny, która musi gdzieś stanąć i mieć miejsce na podpory.

Od zewnątrz czy od wewnątrz

Druga zasada dotyczy strony, z której pracujemy, i jest równie prosta.

Jeżeli tafla ma trafić w otwór od zewnątrz budynku, praktycznie zawsze wygrywa żuraw z chwytem podciśnieniowym. Element idzie nad ogrodzeniem, nad dachem parterowej części albo wzdłuż elewacji, a ekipa przejmuje go w oknie. Nie trzeba niczego wnosić do środka.

Jeżeli tafla ma być montowana od wewnątrz, wygrywa manipulator. Dotyczy to witryn sklepowych szklonych od środka, przeszkleń wewnętrznych, ścianek działowych, drzwi całoszklanych, luster wielkoformatowych i balustrad antresolowych. Maszyna wjeżdża tą samą drogą co ekipa i pracuje w miejscu montażu.

Bywają sytuacje pośrednie, w których lepszy jest mini żuraw z trawersą: praca na podwórku, gdzie nie ma dojazdu dla pojazdu, ale tafla i tak idzie w otwór z zewnątrz, na pierwsze albo drugie piętro.

Precyzja osadzenia

Tu przewaga manipulatora jest wyraźna i wynika z konstrukcji.

Chwyt zawieszony na haku żurawia wisi na linie i ma jeden stopień swobody, którego nie da się wyeliminować: może się kołysać. Operator to opanowuje, ale przy wprowadzaniu tafli w ciasny otwór, z tolerancją kilku milimetrów na stronę, wymaga to czasu i pomocy ekipy naprowadzającej.

Manipulator trzyma taflę na sztywnym wysięgniku. Nie ma wahadła. Element porusza się dokładnie tak, jak steruje operator, a hydrauliczne obracanie i wychylanie pozwala ustawić go pod dowolnym kątem bez dotykania rękami. Dochodzi wysuw, u GW625 sześćset dziesięć milimetrów w wersji manualnej plus wysuw hydrauliczny, który pozwala sięgnąć w głąb otworu zamiast dostawiać taflę na styk i poprawiać ręcznie.

Przy przeszkleniach osadzanych w gotowej ramie ta różnica potrafi przesądzić o tym, czy montaż idzie gładko, czy kończy się obtłuczoną krawędzią.

Udźwig, czyli gdzie granica leży naprawdę

Manipulator GW625 przenosi do sześciuset dwudziestu pięciu kilogramów, a producent podaje czterdziestoprocentowy zapas projektowy konstrukcji ponad tę wartość. Trzyma sześcioma talerzami o średnicy trzystu pięćdziesięciu milimetrów.

Chwyt podwieszony pod żurawiem może mieć różny udźwig, zależnie od modelu, ale tu ograniczeniem jest zwykle nie sam chwyt, tylko maszyna nośna przy wymaganym wysięgu. Udźwig każdego żurawia maleje wraz z odległością od osi obrotu, o czym pisaliśmy szerzej w poradniku o udźwigu przy wysięgu. Do tego masa samej trawersy wchodzi w bilans obciążenia i przy ciężkich chwytach potrafi to być kilkadziesiąt kilogramów mniej dla ładunku.

Praktyczny wniosek: przy taflach do sześciuset kilogramów montowanych nisko manipulator jest zwykle lepszy. Przy taflach cięższych albo montowanych wysoko zostaje żuraw, i wtedy trzeba policzyć udźwig przy konkretnym wysięgu, a nie patrzeć na wartość nominalną.

Powierzchnia szkła i ślady po chwycie

To bywa pomijane przy wyborze, a potrafi wygenerować reklamację.

Talerze przyssawkowe w manipulatorze GW625 są bezsilikonowe i nie zostawiają odcisków na powierzchni szkła. Przy szybach powlekanych, niskoemisyjnych i przy lustrach ślad po zwykłej przyssawce bywa widoczny pod światło i nie zawsze schodzi. Przy zamawianiu chwytu do takich tafli warto o to zapytać niezależnie od tego, którą metodę się wybierze.

Niezależnie od rozwiązania obowiązują te same trzy warunki dla powierzchni: musi być czysta i sucha, gładka i nieporowata oraz ciągła pod każdym talerzem. Kurz budowlany, odklejająca się folia ochronna, szron zimą albo wycięcie pod okucie w miejscu przylegania talerza to realne ryzyko nieszczelności. Miejsca chwytu przecieramy przed podniesieniem, a układ talerzy przy taflach z otworami planujemy wcześniej, na podstawie rysunku.

Czas i koszt

Żuraw samochodowy z trawersą jest szybki w rozstawieniu, bo przyjeżdża gotowy. Rozłożenie podpór to kilka minut. Przy jednym albo dwóch elementach to zwykle najtańsze rozwiązanie.

Manipulator trzeba dowieźć i rozładować, więc czas przygotowania jest dłuższy. Za to przy większej liczbie elementów montowanych w jednym pomieszczeniu wygrywa tempem samego montażu, bo nie ma kołysania i nie potrzeba trzech osób do naprowadzania.

Jest jeszcze jeden element rachunku, o którym warto pamiętać. Manipulator jest jedyną maszyną z naszej oferty dostępną także bez operatora, jeżeli dysponujesz przeszkoloną ekipą. Przy dłuższych realizacjach, gdzie sprzęt jest potrzebny przez kilka dni, to zmienia całą kalkulację. Żurawi samochodowych i mini żurawia nie wynajmujemy bez obsługi, bo ich eksploatacja wymaga uprawnień UDT, a odpowiedzialność przechodziłaby na najemcę.

Jak my to rozstrzygamy

Nie prosimy klienta o wybór chwytu ani maszyny. Prosimy o pięć informacji i na ich podstawie decydujemy sami, bo dobór sprzętu to nasza odpowiedzialność.

Masa i wymiary największej tafli. Rodzaj szkła, bo powlekane, laminowane i z wycięciami to trzy różne układy chwytu. Wysokość albo kondygnacja montażu. Strona, z której da się pracować, czyli od zewnątrz czy od wewnątrz. Odległość od możliwego stanowiska maszyny do miejsca osadzenia.

Do tego dwa zdjęcia: elewacja od strony pracy i dojazd. Odpowiadamy tego samego dnia i mówimy wprost, jeżeli któreś z rozwiązań odpada.

Najczęstsze pytania o dobór chwytu

Czy przyssawka utrzyma szybę w pozycji poziomej i pionowej tak samo?
Nie. Udźwig chwytu podciśnieniowego zależy od kąta, pod jakim działa siła. Przy tafli podnoszonej płasko obciążenie działa prostopadle do talerza i to jest sytuacja najkorzystniejsza. Przy tafli ustawionej pionowo dochodzi składowa ścinająca i dopuszczalne obciążenie jest niższe. Producenci podają te wartości osobno i operator dobiera chwyt do tego, w jakiej pozycji tafla będzie transportowana i osadzana.

Co się dzieje, gdy zaniknie zasilanie albo podciśnienie?
Urządzenia do podnoszenia szkła mają zbiornik podciśnienia i sygnalizację spadku ciśnienia. Chwyt nie puszcza ładunku natychmiast po zaniku zasilania, tylko utrzymuje go przez określony czas, wystarczający na bezpieczne opuszczenie. To jest podstawowy powód, dla którego przy szkle nie stosuje się improwizowanych przyssawek warsztatowych.

Czy da się podnieść taflę z jednej strony, gdy druga jest niedostępna?
Tak, bo na tym polega przewaga chwytu podciśnieniowego. Trzyma od jednej strony, więc element można wprowadzić w otwór i puścić dopiero wtedy, gdy siedzi w ramie. Przy zacisku krawędziowym trzeba by go zdjąć zanim szyba wejdzie na miejsce, czyli w najgorszym momencie operacji.

Czy manipulator poradzi sobie na budowie w stanie surowym?
Ma koła, nie gąsienice, więc potrzebuje twardego i w miarę równego podłoża na trasie przejazdu. Na wylewce, w hali i wewnątrz budynku pracuje bez problemu. Po nieutwardzonym gruncie i po gruzie nie przejedzie, a każdy stopień na trasie jest dla niego barierą. W takich warunkach wchodzi mini żuraw gąsienicowy.

Ile osób potrzeba do obsługi?
Przy manipulatorze zwykle wystarczy operator i jedna osoba przy osadzaniu, bo maszyna trzyma taflę sztywno. Przy chwycie podwieszonym pod żurawiem potrzeba zwykle dwóch osób naprowadzających, bo ładunek ma tendencję do kołysania. To różnica, która przy dużym zestawie tafli przekłada się na realny czas.

Trzy sytuacje z praktyki

Witryna sklepowa w galerii handlowej. Praca po zamknięciu obiektu, tafla wnoszona przez korytarz, montaż od środka. Żuraw odpada całkowicie, bo nie ma jak wprowadzić maszyny do wnętrza ani jak podjechać z zewnątrz. Manipulator wjeżdża tą samą drogą co ekipa i pracuje w miejscu.

Przeszklenie szczytowe w domu jednorodzinnym. Tafla na wysokości siódmego, ósmego metra, w szczycie dachu. Manipulator nie sięgnie, bo jego granica to nieco ponad cztery metry. Zostaje żuraw z trawersą, a przy braku dojazdu mini żuraw gąsienicowy ustawiony na działce.

Balustrada na tarasie nad garażem. Przypadek pośredni. Jeżeli da się podjechać, wystarczy żuraw z chwytem. Jeżeli taras jest wykończony i nie chcemy po nim jeździć, tafla idzie z zewnątrz żurawiem, a ekipa przejmuje ją na miejscu.

Przeczytaj także

Masz zlecenie?

Podaj masę najcięższego elementu, wysokość lub kondygnację i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Wycena jest bezpłatna, a ładunek objęty ochroną osobno w transporcie i osobno przy podnoszeniu. Zadzwoń +48 600 021 399 albo napisz na biuro@winstall.pl.

Potrzebujesz sprzętu na konkretny termin?

Podaj masę najcięższego elementu, wysokość lub kondygnację i odległość od miejsca postoju do miejsca docelowego. Wycena jest bezpłatna.