
Gdynia jest najbliżej naszej bazy — dojeżdżamy w około pół godziny, co przy pilnych zleceniach bywa rozstrzygające.
Śródmieście Gdyni to zabudowa z lat trzydziestych: duże, oryginalne podziały okienne i wąskie podwórka. Wymiana stolarki w takim budynku prawie zawsze oznacza podanie elementu od strony ulicy, a więc uzgodnienie zajęcia terenu.
Wille w eksponowanych lokalizacjach mają wielkoformatowe przeszklenia od strony morza. Tafle bywają cięższe niż standardowe, a dojazd prowadzi stromymi, wąskimi uliczkami. Mini żuraw gąsienicowy radzi sobie tam lepiej niż zestaw na podwoziu ciężarowym.
Hale, biurowce i obiekty portowe to zlecenia, w których liczy się udźwig na krótszym wysięgu — wtedy wysyłamy HDS na podwoziu MAN o zasięgu 12 metrów.
Gdynia jest zbudowana na zboczach i to jest realny problem techniczny, a nie ciekawostka z przewodnika. Kamienna Góra, Witomino, Oksywie, Redłowo czy Grabówek to ulice o nachyleniu, na których żuraw trzeba postawić inaczej niż na płaskim. Podpory rozstawia się na różnych poziomach, pod niższą stronę idą podkłady wyrównawcze, a udźwig przy pełnym wysięgu spada, bo maszyna nie stoi w poziomie.
Praktyczna konsekwencja jest taka, że w Gdyni częściej niż gdzie indziej proponujemy mini żuraw gąsienicowy. Gąsienice radzą sobie z pochyłością i wąskim dojściem, a udźwig 1,6 tony wystarcza do większości szyb i okien. Przy szybach wchodzi manipulator z ssawkami, który przenosi do 625 kg i pozwala wprowadzić taflę przez otwór okienny zamiast przez klatkę schodową.
Drugą gdyńską specyfiką jest tryb załatwiania zajęcia pasa. Sprawy prowadzi Zarząd Dróg Miejskich przy ulicy 10 Lutego 24, pokój 416. Wnioski nie są rozpatrywane na bieżąco. W każdy czwartek o 10:00, poza świętami, zbiera się Komisja do spraw tymczasowej organizacji ruchu drogowego i zajęcia pasa drogowego, i to ona rozpatruje złożone wnioski, w obecności wnioskodawcy.
Jeden dzień w tygodniu oznacza, że wniosek złożony w piątek czeka prawie tydzień zanim ktokolwiek na niego spojrzy. Przy planowaniu montażu w Gdyni to jest różnica między terminem dotrzymanym a przesuniętym.
Gdynia ma w swojej uchwale osobną, bardzo korzystną pozycję dokładnie na taką sytuację. Roboty związane z remontem budynku albo inne prace prowadzone z wykorzystaniem rusztowania, dźwigu lub innego urządzenia kosztują 1 zł za metr kwadratowy dziennie, na drogach wszystkich kategorii. Dla porównania zwykłe roboty w jezdni z zachowaniem przejezdności to 6 zł, a chodnik 10 zł. Plac budowy i składowanie materiałów to 2 zł.
Różnica bierze się z tego, pod jaką pozycję zostanie podciągnięty wniosek, a to zależy od tego, jak opisze się cel zajęcia. Wnioski piszemy sami i wiemy, gdzie w tej tabeli jest miejsce dla żurawia. Za zajęcie bez zezwolenia Gdynia, tak jak reszta kraju, nalicza dziesięciokrotność opłaty.
Baza stoi w Rekowie Górnym w gminie Puck, więc pracujemy na całym Pomorzu. Każde miasto ma własne zasady zajęcia pasa drogowego i własne utrudnienia, dlatego opisaliśmy je osobno.
Nie ma Twojej miejscowości na liście? Napisz do nas, obsługujemy także mniejsze miejscowości w promieniu dojazdu.
Podaj masę, wysokość i lokalizację — oddzwonimy z doborem sprzętu i terminem.